To sport, a nie szaleństwo!

ESPN Sports zwykle podchodzi do realizacji swoich reklam z dużą dozą humoru. Za to bardzo ich lubię. Lubię ich także za to, że pomimo braku powagi w ich spotach, przedstawiają one sytuacje, które faktycznie mają miejsce.

Weźmy np. poniższy spot. Mężczyźni bywają inteligentni i rozważni do chwili, w której na ich horyzoncie pojawia się sport, a szczególnie ważne wydarzenie, na które razem z innymi samcami, facet czekał długi czas. Zakłady i rywalizacja to część naszego życia i nie znam nikogo płci męskiej, komu szansa na zakład lub rywalizowanie z kimś nie gotuje choć trochę krwi w żyłach. Resztę dopowie Wam ESPN.

Wypadkom na tle seksualnym mówimy „NIE!”

Drogie dzieci, nawiązując do reklam wyprodukowanym na zlecenie MTV przypominamy, że seks to nie zabawka. Nie mogą z niego korzystać dzieci, osoby po alkoholu oraz księża w Polsce. Jeśli masz problem z podjęciem decyzji, pamiętaj, że lepiej nie zrobić, niż potem żałować.

 

Using your iPhone while driving can kill you

Po prostu – odłóż swój telefon gdy prowadzisz.
Wcale nie chodzi mi o Ciebie, tylko o Nich.

Reklama McDonald’s z Burger King w tle

Reklama niemieckiego McDonald’s może nie jest rewelacyjna i nie powoduje, że chce się ją oglądać kilka razy (jak np. VW „The Force”) niemniej ma w sobie ‘coś’. Scenariusz można rozgryźć już po pierwszych kilkunastu sekundach, ale końcówka jest jak najbardziej przednia, może i nawet zaskakująca.

Wykorzystanie logotypu konkurencji w taki własnie sposób poprzez delikatne, subtelne pokazanie, że ‘mój produkt jest lepszy’ jest moim zdaniem świetnym ruchem. Nikt na tym nie cierpi (wszak Burger King ma tutaj darmową ekspozycję, a jego fani i tak fast fooda z Maca nic nie ruszą), dodatkowo BK może przecież zrobić własną odpowiedź na ten spot w podobnym stylu. Brawo dla McDonald’s za wykorzystanie prostego konceptu i dobrej realizacji spotu. Potencjał wirusowy jest, szczególnie że to duży, świetnie znany brand – te mają znacznie łatwiej.

Wieden + Kennedy

Jeśli kojarzycie agencję Wieden + Kennedy, poniższe video nie powinno Was zdziwić. Jeśli nie znacie, prawdopodobnie będziecie pozytywnie zaskoczeni. Oprócz tego, że jest odrobinę za długie. Moim zdaniem wszystko co trwa powyżej minuty i ma być z założenia reklamą powinno być niemożliwie wspaniałe, albo po prostu nie powinno istnieć.

 

Czy ksiądz Natanek kupuje w Tesco?

Co tu dużo pisać. Pride&Glory wie jak zrobić dobrego virala. Jak wykorzystać dźwignię w postaci gotowego, świetnego mema i zaadaptować go na potrzeby klienta. Swoją drogą gratulacje dla Tesco za odważny krok. Film pięknie się roznosi po sieci, lubi go chyba każdy, mało sceptycznych opinii. Aż się wierzyć nie chce, że to… tylko reklama hipermarketu.

 

Jak posadzić polityka na rowerze?

Dwa pojazdy, tak bardzo nam wszystkim bliskie jednak różnica między nimi ogromna. Te dwie najważniejsze znajdziecie na poniższej reklamie, za wszystko inne zapłacicie kartą Mastercard lub Clubcard Tesco. Co sądzicie o takim ‘sprytnym’ komunikowaniu się z odbiorcami? Prawda że dużo lepiej niż prosto w twarz? Prawda że lepiej niż nasi politycy na billboardach? Swoją drogą błagam już o najbliższą nadzieję, dzięki temu wreszcie powoli z naszych oczu znikną ‘gęby’ uśmiechające się lub straszące z niemal każdego słupa przy drodze i billboardu. Nigdy więcej wyborów. Zamiast na plakaty wszystkich polityków i poli-tyczki posadziłbym na rowery. Ci którzy przejadą najwięcej wchodzą do sejmu. Easy?

Car makes you fat

Od teraz rugby to prosty sport – Lynx wie jak tłumaczyć jego zasady

Ze sportami jest tak, że albo się go kuma, albo ogląda się go w telewizji. Lynx (w Polsce Axe) postanowiło w swój unikalny sposób przedstawić podstawowe zasady rządzące rugby. Właściwie na tym mógłbym skończyć, albo w ogóle od razu zaprosić do obejrzenia reklamy. Zrozumieliście?

 

W reklamie Huyndai scena jak z Oszukać Przeznaczenie

Czy nie kojarzy Wam się ten spot z serią 5 filmów o tym, jak młodzież bardziej lub mniej udanie unika swojego przeznaczenia, którym jest śmierć w niezbyt przyjemnych okolicznościach? Mnie kojarzy się jak najbardziej i wg mnie właśnie tym inspirowali się twórcy tego spotu. Fakt, że niezbyt to oryginalne, bo przecież koncept stary, znany i ograny, ale jakoś można polubić tę reklamę, może dlatego, że nie przedstawia śmierci żadnego z młodych bohaterów.

Gwoli ciekawostki – reklama została zablokowana w niektórych państwach (np. w Danii), w których to zabroniono jej emisji. Myślę, że u nas byłoby podobnie, póki co nic o niej niej nie słychać i pewnie słychać nie będzie.

Słowo na niedzielę: Jak zrobić dobre zdjęcie główne do Social Media

Troszkę podobne w wykonaniu do kampanii ”Campaign for real beauty” marki DOVE, głównie w warstwie wykonawczej, ale raczej nie nazwałbym tego kopiowaniem pomysłu. Swoją drogą całość bardzo zgrabnie przekazuje informację, iż smarując gębkę specyfikiem L’Oreala, masz szansę być piękniejszy na swojej fotografii na Facebooku, Google+, Linkedin itd. Moim zdaniem, jeśli nie urodzisz się pięknym jak model z okładki GQ, żaden krem lub żel Ci nie pomoże. Wybaczcie, jeśli zabrzmiało to brutalnie, a kilka osób pozbawionych zostało marzeń.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.